Po co nam konsolidacja? - wywiad z Prezesem Energa Elektrownie Straszyn, Panem Andrzejem Tersą
Łączenie elektrowni wodnych postępuje w kilku ośrodkach, od Koszalina po Włocławek i Olsztyn. Zarządza Pan tym procesem, zna jego zasady i perspektywy. To jednak ośrodki z różną tradycją, różną kulturą organizacyjną, występujące pod jednym szyldem organizacyjnym 2 od stosunkowo niedawna. Czym się różnią w istocie?
Każda z dotychczas odrębnych organizacji jest innym „organizmem", wnosi nowe doświadczenia, ma swoje atuty. Każda z łączonych spótek dodaje do nowo powstającej firmy coś innego, tak na poziomie tzw. relacji społecznych, jak struktury i organizacji pracy i innych istotnych czynników. Najważniejsze, aby zdać sobie sprawę z faktu, iż łącząc te „organizmy" - łączymy siły. Co do różnic w strukturach i funkcjonowaniu poszczególnych spółek mógłbym wyodrębnić kilka zasadniczych. Dwie Spółki: straszyńska i słupska mają dość rozwinięte struktury, wiele obiektów i tym samym rozbudowane służby. Dysponują też coraz większym doświadczeniem w modernizacjach obiektów i oferują doświadczenie personelu obsługującego duże elektrownie : Włocławek i Żydowo. Natomiast koszalińska i olsztyńska, a także elektrownie z elbląskiej Kogeneracji pracują w strukturach skromnych, nie tak rozwiniętych, „pobierając" w razie potrzeby usługi z zewnątrz. Spółka olsztyńska z kolei ma największe doświadczenie w rozbudowie nowych mocy wytwórczych i pozyskiwaniu nowych lokalizacji elektrowni wodnych. Kwestia wartości wkładu wnoszonego przez każdy z łączonych organizmów jest istotna, jednak dziś skupiamy się na sumie doświadczeń i rozwiązań w wielu obszarach. Ich kumulacja w nowym przedsiębiorstwie spowoduje, że wszyscy bez wyjątku, będą usatysfakcjonowani z połączenia.
Z polityką zatrudnienia powinny się wiązać możliwości awansu...
Możliwości awansu należy wiązać z rozwojem nowej spółki, jej struktur zarządzania. Zdajemy sobie sprawę z ograniczonego zasobu specjalistów w naszej dziedzinie na rynku, dlatego wspieramy system awansów wewnętrznych. Sami wyszkolimy pracowników, którzy po połączeniu, będą pełnili funkcje związane z kierownictwem i eksploatacją wszystkich obiektów. Z jednej strony taka sytuacja zrzuca na nasze barki kolejny element - szkolenie specjalistycznych kadr, z drugiej natomiast pracownicy będą mieli duże możliwości rozwoju i zdobycia unikatowych kompetencji.
Jak w takim razie będzie wyglądała kwestia świadczeń socjalnych?
O strukturze świadczeń socjalnych decydują sami pracownicy - w każdej ze spółek istnieje komisja socjalna i to ona decyduje o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Rzeczywiście, do tej pory w każdej ze spółek te fundusze były rozdysponowane w inny sposób. Po połączeniu struktura świadczeń socjalnych będzie tworzona przez nową Komisję Socjalną powołaną z osób z poszczególnych oddziałów. Jednak już dziś mogę zadeklarować, że pula przeznaczona na świadczenia socjalne pozostanie niezmienna.
Jak będzie wyglądała przyszła struktura władz nowo powstającej spółki?
Mogę zapewnić, że bardzo cenimy wiedzę i doświadczenie zarządzających konsolidowanymi spółkami. Dlatego też każda z osób z kierownictwa wyższego i niższego szczebla spółki czy Zarządów spółek znajdzie swoje miejsce w strukturach przyszłego przedsiębiorstwa.
Wszystko to z umową społeczną w tle?
Tak. Pod tym względem nic się nie zmienia. Respektujemy ją i zmiany organizacyjne nie naruszają tego porozumienia, nie będzie zatem zwolnień, ani zmian stanowisk pracy, może za wyjątkiem bardzo nielicznych, w ramach dostosowania administracji do nowej struktury. Wszystkim przechodzącym pracownikom gwarantujemy zachowanie świadczeń, które już nabyli, np. stażu pracy czy gwarancji zatrudnienia i zarobków. Obowiązuje też ogólna zasada: w żadnym wypadku warunki pracy i płacy nie zostaną pogorszone. Z naszych analiz wynika, że tendencja będzie wręcz odwrotna - idąca ku podwyższeniu płac. W toku organizacji naszego przedsiębiorstwa będziemy też dążyli do wyrównania dysproporcji placowych, które dzisiaj istnieją pomiędzy poszczególnymi spółkami. Naszym celem jest ujednolicenie wynagrodzeń na analogicznych stanowiskach dla dużej części pracowników naszej nowej firmy będą to bardzo korzystne rozwiązania. Moim życzeniem jest, by udato nam się, w porozumieniu ze Związkami Zawodowymi, utworzyć nowy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy.
Każda analiza strategiczna uwzględnia podstawowe szanse, ale też zagrożenia. Jakie zagrożenia towarzyszą temu procesowi konsolidacji?
Z punktu widzenia pracownika zagrożeń nie ma żadnych, natomiast w dalszej perspektywie rysuje się wiele szans. Wynikają one z naturalnie z procesu konsolidacji stan majątku, warunki pracy i płacy ulegną poprawie w połączonym przedsiębiorstwie. Ważną kwestią jest również modernizacja obiektów - na tym polu pojawia się również wiele możliwości. Będziemy inwestowali w obiekty w poszczególnych dawnych spółkach, co z kolei wpłynie na ich rentowność.
Połączenia, fuzje mają zwykle na celu uzyskanie także efektu synergii. Jak jest w tym przypadku?
Podobnie. To jeden z ważnych celów. W kwestii organizacyjnej efektów synergii oczekujemy w ujednoliceniu procesów, zsumowaniu doświadczenia wszystkich pracowników i dzielenia tego doświadczenia na wszystkie elektrownie. Zgromadzimy w jednym organizmie 47 elektrowni, to ogrom pracy, umiejętności wszystkich zostaną wykorzystane. W kwestii ekonomicznej efekt ten będzie odczuwalny na wielu polach: od utrzymania obiektów, poprzez zakup usług i towarów, do kontraktowania wykonawców na inne prace- na każdym z tych pól uzyskamy znaczne oszczędności.
Wróćmy do kwestii strategicznych. Jak łączenie elektrowni ma się do prywatyzacji Grupy Energa?
Cieszymy się jasno sformułowanym zapewnieniem PGE o autonomii Energi i kontynuacji jej strategii. Zatem wpisane w startegię Energi łączenie elektrowni wodnych (na mocy uchwały zarządu Energi) jest naturalnym procesem przebiegającym równolegle do przekształceń własnościowych Grupy. Poza tym wiemy, że także w ramach PGE elektrownie wodne są łączone, zatem koncepcja jest i w tym przypadku spójna. Po prostu strategie Energi i PGE pod tym względem dobrze pasują do siebie.
Z czego wynika fakt odmiennych form połączeń spółek?
Początkowo planowaliśmy połączenie spółek poprzez ich przejęcie przez spółkę w Straszynie, natomiast różne uwarunkowania spowodowały, że musieliśmy zmodyfikować ten proces. Generalnie mamy trzy formy przekształceń. Przez przejęcie łączymy się z dwiema spółkami - koszalińską i olsztyńską. Z zakupem przedsiębiorstwa mamy do czynienia w przypadku spółki włocławskiej, a od elektrowni słupskiej i spółki Kogeneracja kupujemy zorganizowaną część przedsiębiorstwa w postaci elektrowni wodnych. Te różne formy połączeń są konsekwencją choćby tego, że jak w przypadku Włocławka nie udało się wykupić udziałów wszystkich udziałowców mniejszościowych, bo na przykład nie jest znane miejsce pobytu jednego z udziałowców. Musimy zatem dobrać odpowiednią formę przekształcenia do każdego z przypadków.
Dlaczego konsolidacja odbywa się pod przewodnictwem Straszyna?
Na te potrzeby została przeprowadzona analiza porównawcza potencjału ekonomicznego i organizacyjnego poszczególnych spółek. Jej wyniki jednoznacznie wskazały, że to właśnie Straszyn dysponuje zasobami i możliwościami stawiającym go na pozycji lidera całego procesu.
