Historia i opis
Najmłodszym dzieckiem Zakładu Elektrowni Wodnych jest oddana do użytku w grudniu 2005 roku Elektrownia Wodna Pruszcz II.
Układ przestrzenny hydrowęzła w Pruszczu Gdańskim umożliwiał usytuowanie drugiej elektrowni na starym korycie Raduni pomysł bezpośredniego wykorzystania piętrzenia jazów nie był nowy, mówiło się
o tym od co najmniej dwóch dekad, jednak zawsze wszystko rozbijało się
a to o brak "mocy przerobowych", a to o niedostatek gotówki.
Do realizacji zamierzenia przyczyniła się...powódź
w lipcu 2001 roku. Przepustowość Kanału Raduni okazało się zbyt mała, by przyjąć wodę z kanalizacji burzowej górnego tarasu Gdańska i wezbranych potoków, tym bardziej że
od lat sześćdziesiątych, kiedy to energetyka oddała Kanał Raduni innym administratorem, zarzucono zwyczaj corocznego oczyszczania urządzenia z namułów po wiosennym spływie wód. Do zmniejszania przepustowości kanału i osłabienia jego obwałowań dodatkowo przyczyniło się wprowadzenie rozmaitych instalacji w dnie i w groblach urządzenia.
Po usunięciu zniszczeń popowodziowych uznano, że odpływ z Raduni na kanał nie może przekraczać 2 m3/s, pozostałą wodę należy kierować na Starą Radunię.
Taki reżim pracy stawiał pod znakiem zapytania celowość energetycznego wykorzystywania hydrowęzła w istniejącym układzie (przepustowość EW Pruszcz I wynosi 7 m3/s ), postanowiono zatem wprowadzić w życie dawny pomysł zainstalowania turbiny na jeziorach. Dzięki możliwości zaciągnięcia kredytu udało się przezwyciężyć problem ze sfinansowaniem przedsięwzięcia.
Projekt wykonało Biuro Inżynierii Wodnej i Ochrony Środowiska M&I GAJDA z Gdańska, turbina rurowa Kaplana, regulator, część elektryczna
i sterowanie są dziełem gdańskiej firmy Gajek Ingineering Sp. z o.o.
Nowa elektrownia jest całkowicie zautomatyzowana i połączona z dotychczasowym obiektem, co umożliwia elastyczną pracę hydrowęzła zależnie od warunków hydrologicznych. Ze względu na większą moc (250 kW) główny ciężar pracy spoczywa teraz na najmłodszej elektrowni wodnej na Raduni.
