Historia i opis

Elektrownia wodna Juszkowo została zbudowana współcześnie
z Kuźnicami w roku 1937 w miejscowości Juszkowo koło Pruszcza Gdańskiego.
Podobnie jak położony niżej Pruszcz jest to elektrownia przepływowa,
ale z uwagi na pracującą powyżej szczytowo kaskadę Raduni została wyposażona w zbiornik o wyrównaniu półdobowym.
Na dolnej Raduni od początku inwestował Gdańsk.
Decyzję o uzupełnieniu kaskady Raduni pomiędzy stopniami w Straszynie
i Pruszczu podjęto na początku lat dwudziestych. Miasto przejmując
w latach 1925 do 1927 młyny i kuźnie wodne wraz z uprawnieniami
do piętrzenia w nich wody od Straszyna w dół miało już wizję przyszłej zabudowy Raduni.

Planowano rozbudowę stopnia w Straszynie zwiększenia przełyku do co najmniej
21 m3/s, następnie zaś wykorzystanie przez elektrownie wodne spadu pomiędzy Straszynem
i Pruszczem.
Jako pierwszą wybudowano elektrownie w Kuźnicach.

Współcześnie z Kuźnicami powstawał stopień w Juszkowie, umiejscowiony powyżej cofki elektrowni
w Pruszczu Gdańskim. Ta elektrownia również powstała w miejsce istniejącego obiektu: w przekroju Juszkowa działał młyn.
Istnienie młyna o tyle ułatwiało pracę budowniczym elektrowni, że mieli rozeznane przepływy, podczas budowy zaś mogli wykorzystywać urządzenia młyńskie do kierowania wód Raduni tak, by omijały miejsce robót.

Za pomocą jazu klapowego z bocznym upustem głębinowym po prawej stronie (lustrzane odbicie powstającej równocześnie konstrukcji z Kuźnic)
i zapory ziemnej - długiej jak na dolną Radunię, bo inaczej aż 120 m, spiętrzono wody Raduni. Zbiornik w Juszkowie miał nie tylko wyrównywać przepływ poniżej kaskady. Gdańszczanie pomni niewesołych doświadczeń sprzed powstania zapory w Straszynie wybudowali... zbiornik przeciwrumowiskowy.

Intensywny przepływ przez kaskadę sprzyja unoszeniu dużego ładunku zawieszonego rumowiska. Dwa razy na dobę korytem Raduni pędzi masa wody cztero, pięciokrotnie większa niż przepływ średni. Gdyby jeszcze w Juszkowie postawiono elektrownie szczytową o przepływie
24 m3/s, górne stanowisko elektrowni w Pruszczu niechybnie zamieniłoby się w krótkim czasie, a tereny wokół Gdańska znów zaczęłyby nękać powodzie.

W związku z pracą przepływową w Juszkowie zainstalowano jedną turbinę Kaplana o przełyku tylko 7 m3/s i mocy 232 kW. Jak dotąd koncepcja starych gdańszczan się sprawdza i woda z rzadka tylko jest przepuszczana jałowo.
Podczas wojny elektrownia pracowała i do dnia dzisiejszego pracuje bez większych zmian.


Drukuj

2179 raz(y) oglądano.


Mapa
Zwiedzanie obiektów
Przetargi
Zwiedzanie obiektów

Strona główna  |   O firmie  |  Aktualności  |  Obiekty  |  Usługi  |  Kontakt